Feeds:
Posty
Komentarze

Autobiografia 6


Wpatrywałem się w niego przez dłuższą chwilę, po czym praktycznie odskoczyłem od jego łóżka przestraszony.

– Potter? – usłyszałem jego cichy głos, jakby mówienie sprawiało mu ogromny ból – to ty?

Po pierwszym szoku uświadomiłem sobie że to pewnie pierwszy raz gdy Malfoy obudził się od wypadku, więc posłałem patronusa do Pompfey by przyszła sprawdzić co z nim. Gdy tylko to zrobiłem, podszedłem z powrotem bliżej do łóżka.

Malfoy nadal w ogóle się nie poruszył, jakby jego ciało było przyklejone o łóżka i nie mógł wykonać najmniejszego ruchu. Jego twarz wyrażała mocny wyraz bólu i zniesmaczenia sytuacją. Czytaj dalej »

Autobiografia 5


Rozdział 5

Następnego ranka długo się budziłem, jakoś nie mogłem otworzyć oczu. Cały czas próbowałem, ale światło które było w pokoju za bardzo mnie raziło, co z kolei powodowało potworny ból głowy. Jęknąłem doświadczając go przy którejś próbie.

– Potter, przestań się ze sobą pieścić i wstawaj – usłyszałem czyjś głos, który ku mojemu zdziwieniu nie by Rona. Jęknąłem jeszcze głośniej.

– Jeszcze nie… – wymamrotałem i wtuliłem się w poduszkę, która… poruszyła się? Ten fenomen zadziwił mnie tak bardzo, że zmusiłem się do zamrugania a na końcu otworzenia oczu.

– Malfoy, co ty robisz pode mną? – zapytałem cicho, tak by dźwięki moje Czytaj dalej »

Autobiografia 4


 

Rozdział 4

– No dobrze, przekonałeś mnie – powiedziała, po czym głośno westchnęła – hasło do Slytherinu brzmi: węże w paseczki. Tylko jakby co, to nie dowiedziałeś się tego ode mnie!

– Spoko spoko – odpowiedziałem – będę trzymał buzię na kłódkę nawet jakby mnie torturowali.

– Jaki masz plan? – Zapytała Granger, wyglądając na odrobinę zaniepokojoną. Czytaj dalej »

Autobiografia 3


Zapraszam na trzeci rozdział! I jeżeli się podoba i chcecie dowiedzieć się co będzie się działo dalej, to proszę zostawiajcie komentarze🙂 A następny rozdział już się pisze!

Rozdziały nie są potwornie długie, ale dzięki temu mogę publikować dwa razy w tygodniu. Łatwiej mi się tak pisze.

Enjoy!

Rozdział 3

– Nie wierzysz w moją upartość Malfoy? – zapytałem, uśmiechając się pod nosem – mogę być całkiem irytujący, wiesz?

– Uwierz mi, że wiem – powiedział, jednak też uśmiechnął się pod nosem. Zdawało mi się, że zaczyna podobać mu się ta wymiana zdań – Wy Gryfoni… Zawsze potraficie doprowadzić człowieka do obłędu. Ale tak naprawdę Potter, to co ty mi możesz zrobić? Nie zmusisz mnie bym ci powiedział. A łażenie za mną nic ci nie pomoże. Czytaj dalej »

Autobiografia 2


Bardzo dziękuję wszystkim komentującym! Bardzo mi to pomaga, nawet kilka słów jest na wagę złota jeżeli chodzi o wenę.

Odwiedziłam wczoraj stację King’s Cross w Londynie (mieszkam tam) i mam dla was małą niespodziankę. Pewnie słyszeliście o tym, że peron 9 i 3/4 (a przynajmniej wejście) naprawdę tam istnieje. Zamieszczam zdjęcia które zrobiłam tam przy okazji:

photo_2015-07-10_20-48-42 photo_2015-07-10_20-49-04 photo_2015-07-10_20-49-15

Rozdział 2

Następny dzień był już dużo spokojniejszy. Lekcje podczas dnia były dosyć nudne, aż do kolacji która była bardziej interesująca niż się tego spodziewałem.

Gdy wszedłem do Wielkiej Sali, serce omal nie wyskoczyło mi z piersi. Przy stole Slytherinu siedział ON – Draco Malfoy. Dziwiło mnie trochę czemu to dla mnie nagle takie ważne by z nim porozmawiać, ale z jakiegoś powodu ciągle miałem ostateczną scenę walki z Voldemortem przed oczami i nie mogłem przetrawić tego, że mnie ochraniał sam się narażając na niebezpieczeństwo. Czytaj dalej »

Autobiografia 1


Rozdział nie jest bardzo długi, ale zawsze to jakiś start🙂 Chciałam dodać pierwszy rozdział szybko, bo zawsze najtrudniej jest zacząć – potem już idzie dużo łatwiej.

Bardzo proszę o komentarze, dlatego że trudno jest mi zacząć pisać po tyluletniej przerwie, a komentarze zawsze podsycają wenę!

Aha, i jeszcze jedno – jest to opowiadanie niekanoniczne. Będą rzeczy które się nie będą zgadzały i jest to efekt zamierzony.

 

Rozdział 1

Jak wszyscy się zapewne spodziewacie, odkąd przybyłem do Hogwartu byłem sławny jako Chłopiec-Który-Przeżył. Przez pierwsze kilka lat szkoły uczyłem się, miałem swoje corocznie ‘spotkania’ w Voldemortem które jak możecie się domyślić nie były za przyjemne. Pod koniec piątego roku udało mi się go pokonać z pomocą moich przyjaciół i współtowarzyszy wojny, którzy ryzykowali życie by dobro wygrało.

Świat czarodziejski zawsze był dla mnie wielką zagadką. Przez to że byłem wychowany w świecie mugolskim, nie zawsze byłem w stanie zrozumieć wszystkie zachowania czarodziejów. Posługiwałem się zawsze swoimi własnymi wartościami w życiu i sam zawsze decydowałem co jest dobre a co złe. Czytaj dalej »

Autobiografia – wstęp


Połączenie dwóch ludzi, którzy są całkowicie inni – wychowani w różnych kulturach, z innym podejściem do życia, charakterem, przyjaciółmi, z innym stylem i z innymi oczekiwaniami od życia… Po prostu nie może się udać.

Ludzie próbują, mają nikłą nadzieję że tym razem będzie inaczej, że to ta jedyna osoba z którą spędzą resztę życia… Jednak czym więcej przeciwności losu, czym więcej bram do pokonania, tym trudniej jest pozostać razem.

Nazywam się Harry Potter, a to jest… Coś w rodzaju mojej autobiografii? Waham się, dlatego że nie będę opisywał całego swojego życia. Chciałbym opowiedzieć wszystkim czarodziejom o tej części mnie, której nie znają. Jestem znany z pokonania Czarnego Pana – i tak naprawdę na tym się to kończy. Dotychczas jako uczeń Hogwartu byłem broniony przez mury zamku mojej szkoły, dlatego mało informacji o moim prywatnym życiu dociera do mediów. Dzięki tej książce, macie szanse poznać innego mnie – jestem kimś więcej niż tylko Chłopcem-Który-Przeżył!

Ta książka ma jeszcze jeden cel – chcę kogoś odzyskać. Chcę spróbować jeszcze raz, mimo że ten związek… Ma mniej niż 1 procent prawdopodobieństwa powodzenia. Mam nadzieję jednak że szczerość z mojej strony i ta książka poruszą osobę, o której w krótce przeczytacie i wydarzy się… Cud.

Miłego czytania!